Człowiek, który chciał bajek
Nie prosił o odpowiedzi. Prosił o opowieści, bo świat znał już za dobrze.
Człowiek, który chciał romansów
Nie chodziło o miłość. Chodziło o intensywność, która na chwilę zagłusza ciszę.
Człowiek, który chciał więcej bogactwa
Nie pieniędzy. Możliwości. Świadomości, że może skręcić w każdą stronę.
Człowiek, który chciał więcej świętego spokoju
Chciał tak bardzo, że sam ten wysiłek zabierał mu spokój.
Człowiek, który chciał za dużo
I w końcu zrozumiał, że to „za dużo” było jedyną rzeczą naprawdę jego.